czwartek, 11 kwietnia 2013

eliminacji kulminacja

"sztuka prostoty" czyli mniej znaczy więcej ? już lata temu przeczytałam tą książkę od deski do groteski. pamiętam, że byłam pod wrażeniem i tyle albo aż tyle.
i tu nagle po latach zaczęło za mną chodzić czyszczenie szafy. rzeczy, ktorych nigdy nie założyłam, nie założę, bo złe wspomnienia, niepotrzebne emocje i skojarznia, bo się znudziły, bo nie ten kolor już, bo taki kaprys mam i bez powodu też.
wszystkie szmatki wylądowały w torbie, której widok nie sprawia, ze jest wrażenie "mniej" ale za to jak się szafę otworzy ... ulga, przestrzeń, powietrze, perspektywa i mocne postanowienie, żeby je nie zapełniać na nowo a kuuuusiii...

kusi kusi ale dźwięczą słowa: 

eliminuj to co zbędne
upraszczaj
to sposób aby wpuścić więcej życia
niezbędne rzeczy, niezbędne słowa, niezbędne działania

a torba pustoszeje, inni się cieszą a ja robię miejsce na nove i nie tylko w szafie, NOVE W ŻYCIU!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz