pomysłów na życie mam wiele, czasami jeden wyklucza drugi, czasami się uzupełniają, czasami męczy mnie, że je mam a czasami martwię się jak jest pustka
ale wiem juz jedno myśląc nie wymyśle, bo rozważać można bez końca
mnie ratuje działanie
zawsze tak miałam, zawsze do wszystkiego byłam pierwsza i organizowałam się w sekunde
była to ciekawość świata a zarazem doskonała forma ucieczki od samej siebie
później przyszedł czas weryfikacji, już nie rwałam się do wszystkiego a wręcz do niewielu rzeczy byłam chętna, tu też wkradło się trochę zdrowego lenistwa :-)
teraz lepiej już potrafie poruszać się po dżungli pokus i nieograniczonych możliwości ale to właśnie jednak działanie i sprawdzanie i poczucie i zobaczenie jest moim najlepszym doradcą
jest to mój sposób odnalezienia drogi do siebie
dwa miesiące siedziałam i się zastanawiałam czy szkoła mody, czy w Polsce, czy zagranicą i czy w ogóle
tu coach okazał się nieocenionym wsparciem w moim chaosie decyzyjnym i naprawdę jestem sobie wdzięczna, że nie robie z siebie samotnie walczącej bohaterki (co też jest mi bardzo znane) tylko mam otwartość na pomoc innych, dobrze znających się na prowadzeniu przez wybór nowej drogi
tak sobie gadaliśmy i gadaliśmy i się wykluło, że warto zrobić sobie analize szkół mody na całym świecie (bo w zasadzie po co się ograniczać) i zobaczyć co z tego wyjdzie ...
a że lubie cele i zadania i wyzwania to się wzięłam w garść i znalazłam, napisałam, umówiłam się i pojechałam od razu
1. najpierw była Warszawa
http://www.mskpu.com.pl/
wynajęte sale w innej szkole na siłe zaadoptowane i udają artystyczne
Pani sekretarka łaskę robi, że udzieli odpowiedzi bo wszystko możesz znaleźć na stronie przecież
uciekłam szybko i nawet zdjęc mi się nie chciało robić
2. potem Kraków
http://www.ksa.edu.pl/
niesamowity klimat, przestrzeń... kreatywność unosię się w powietrzu:-)
kierunek projektowanie
nie wiem jeszcze czy chce projektować i zostać w Polsce... a może trzeba pójść za ciosem i sprawdzić a nie myśleć i myśleć i myśleć i myśleć?
3. no i przyszedł czas na Florencje
http://www.polimoda.com/en/home.html
umowienie spotkania poszło sprawnie
kupilam bilet, wsiadłam i pojechalam
bylam podekscytowana, że tak po prostu jadę sobie sprawdzić i ocenić na własne oczy czy ja, miasto i szkoła kochamy się ze wzajemnością
tu zupełnie inny klimat, przepych, złoto... tak po włosku ...
jest i projektowanie i stylizacja jak wszędzie... ale jest też przewidywanie trendów
aż dreszcz mnie przeszedł jak o tym słuchałam, od razu uruchomiła mi się wizja siebie i przyszłości
no i jeszcze jedna lekcja z życia do odrobienia - ten moduł zaczyna się dopiero od kwietnia 2014 więc cierpliwości tu potrzeba i spokojnego czekania. z jednym i drugim mam problem ...
p.s naprawdę kocham działać!!!
cdn.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz