to dzisiaj ze mną jest, wzruszające, silne, słabe, prawdziwe ...
http://www.youtube.com/watch?v=wOSv1TIa58M
niedziela, 30 czerwca 2013
czwartek, 27 czerwca 2013
rozdwojenie jaźni
po 2 miesiacach rozmyślań stworzyłam cv i wysłałam do firm modowych, chodzę też na spotkania z ludźmi z branży lub dopiero w nią wchodzącymi, tak żeby się zorientować gdzie jest tu dla mnie miejsce
jestem zdeterminowana i pewna, że dopnę swego, chcę nowego, pracy z pasją
widzę, że mogę przełożyć swoje dotychczasowe kompetencje na rynek modowy, że mam pomysły, niby nigdy w tej branży nie pracowałam ale to czuję, zadaje konkretne pytania, przedstawiam konkretne rozwiązania ...
i tu nagle zaczynam czuć coś dziwnego
czy ja w ogóle jestem gotowa na powrót do biznesu jakakolwiek by to branża nie była ?
niesamowite jest tak dac sobie chwilkę i posłuchać co nam w sercu i duszy gra
aczkolwiek ...mimo wszystko... jest to przerażające... bo się okazuje , że niby chce a nie chce, czyli czego chce ?
zaczynam czuć, że ja jednak potrzebuję wyjechać z kraju, poczuć jak to jest żyć w innym miejscu, poprzebywać w innym otoczeniu, poznać inne kultury, zapachy, smaki i siebie jeszcze bardziej
niby wymyślilam sobie, że jak wyjeżdżać to do szkoly mody, tak żeby mieć jakiś cel bo ja zadaniowa jestem, ale teraz widzę, że niekoniecznie tego potrzebuje bo mogę się na rynku mody i bez tego odnaleźć... a wyjazd mimo wszystko i tak mi w głowie huczy!!! i kusi, i ciągnie, i chce.... bardzo chce
tak po prostu pojechać nie wiem gdzie nie wiem na ile i spontanicznie iść za życiem, i zobaczyć co się wydarzy, bez planowania, bez kontroli z otwartością i akceptacją
bliskie mi to bardzo ... taki mój University of Life
p.s paznokci już nie maluje regularnie tak jak deklarowałam wcześniej i się okazuje, że i bez tego da się żyć :-)
jestem zdeterminowana i pewna, że dopnę swego, chcę nowego, pracy z pasją
widzę, że mogę przełożyć swoje dotychczasowe kompetencje na rynek modowy, że mam pomysły, niby nigdy w tej branży nie pracowałam ale to czuję, zadaje konkretne pytania, przedstawiam konkretne rozwiązania ...
i tu nagle zaczynam czuć coś dziwnego
czy ja w ogóle jestem gotowa na powrót do biznesu jakakolwiek by to branża nie była ?
niesamowite jest tak dac sobie chwilkę i posłuchać co nam w sercu i duszy gra
aczkolwiek ...mimo wszystko... jest to przerażające... bo się okazuje , że niby chce a nie chce, czyli czego chce ?
zaczynam czuć, że ja jednak potrzebuję wyjechać z kraju, poczuć jak to jest żyć w innym miejscu, poprzebywać w innym otoczeniu, poznać inne kultury, zapachy, smaki i siebie jeszcze bardziej
niby wymyślilam sobie, że jak wyjeżdżać to do szkoly mody, tak żeby mieć jakiś cel bo ja zadaniowa jestem, ale teraz widzę, że niekoniecznie tego potrzebuje bo mogę się na rynku mody i bez tego odnaleźć... a wyjazd mimo wszystko i tak mi w głowie huczy!!! i kusi, i ciągnie, i chce.... bardzo chce
tak po prostu pojechać nie wiem gdzie nie wiem na ile i spontanicznie iść za życiem, i zobaczyć co się wydarzy, bez planowania, bez kontroli z otwartością i akceptacją
bliskie mi to bardzo ... taki mój University of Life
p.s paznokci już nie maluje regularnie tak jak deklarowałam wcześniej i się okazuje, że i bez tego da się żyć :-)
wtorek, 18 czerwca 2013
in the arms
to jest teraz ze mna
http://www.youtube.com/watch?v=SnL1e4-NfaA
zawsze wzrusza i otwiera
i sie zastanawiam jak to jest z nami i wami, mezczyznami i kobietami a moze to MY po prostu razem a nie oni jako osobno?
wszystko mamy inne, od mózgu przez genitalia do oczekiwan
kobiety potrzebuja 20 min zeby zachcieć a faceci 3, my dostajemy energii po a faceci chcą iść po prostu spać...
no i tak na mojej drodze w zeszłym tygodniu, po raz pierwszy, pojawiła się tantra i "anioł", który ukoił w swoich ramionach
świadomość, szacunek, spokój, otwartość, energia, love, przyjemność, bliskość, ukojenie, życie
tym dla mnie narazie to jest ...
http://www.youtube.com/watch?v=SnL1e4-NfaA
zawsze wzrusza i otwiera
i sie zastanawiam jak to jest z nami i wami, mezczyznami i kobietami a moze to MY po prostu razem a nie oni jako osobno?
wszystko mamy inne, od mózgu przez genitalia do oczekiwan
kobiety potrzebuja 20 min zeby zachcieć a faceci 3, my dostajemy energii po a faceci chcą iść po prostu spać...
no i tak na mojej drodze w zeszłym tygodniu, po raz pierwszy, pojawiła się tantra i "anioł", który ukoił w swoich ramionach
świadomość, szacunek, spokój, otwartość, energia, love, przyjemność, bliskość, ukojenie, życie
tym dla mnie narazie to jest ...
niedziela, 9 czerwca 2013
flow-ers
co lubisz? co Cię ożywia ?
to ważne pytania przecież a jakoś nie zadawałam sobie go wcześniej
okazało się są to m.in kwiaty, posadziłam więc ogród na balkonie
nigdy wcześniej nie sadziłam kwiatów (kolejny pierwszy raz:-)) więc do domu przywiozłam już posadzone, bo są na świecie dobrzy ludzie, którzy pokazałi co i jak i zrobili w ramach szkolenia, dwie donice razem ze 120 kg wwiezione z pomocą sąsiadów, wózkiem marketowym :-) nie wnikam skąd wziął się wózek w naszym garażu
no i są i stoją
patrzę na nie codziennie rano i sobie myśle jaka to mała rzecz a daje tyle radości. jednocześnie zdałam sobie sprawę jak dużo wspaniałych małych rzeczy wydarzyło się od momentu kiedy straciłam prace
to był chyba taki szok, że otworzyłam się na świat, inaczej postrzegam to co się dzieje, więcej widze, wiecej czuje a życie toczy się dalej niby tak samo a niby nie
i tylko tyle albo aż tyle
a to one: flow-ers
to ważne pytania przecież a jakoś nie zadawałam sobie go wcześniej
okazało się są to m.in kwiaty, posadziłam więc ogród na balkonie
nigdy wcześniej nie sadziłam kwiatów (kolejny pierwszy raz:-)) więc do domu przywiozłam już posadzone, bo są na świecie dobrzy ludzie, którzy pokazałi co i jak i zrobili w ramach szkolenia, dwie donice razem ze 120 kg wwiezione z pomocą sąsiadów, wózkiem marketowym :-) nie wnikam skąd wziął się wózek w naszym garażu
no i są i stoją
patrzę na nie codziennie rano i sobie myśle jaka to mała rzecz a daje tyle radości. jednocześnie zdałam sobie sprawę jak dużo wspaniałych małych rzeczy wydarzyło się od momentu kiedy straciłam prace
to był chyba taki szok, że otworzyłam się na świat, inaczej postrzegam to co się dzieje, więcej widze, wiecej czuje a życie toczy się dalej niby tak samo a niby nie
i tylko tyle albo aż tyle
a to one: flow-ers
niedziela, 2 czerwca 2013
filmowe lody
to niewiarygodne nawet dla mnie samej ale otworzyłam drugie pudełko lodów i jem... wielką łychą z plastikowego opakowania bo nawet mi się nie chce sięgnąć po miske ładną
bo dzisiaj jakoś nie jest ładnie
naprawdę myślałam, że to tylko na filmach ten myk z lodami
sięgam dna w takim razie
podsumowując:
2. szukam pracy zgodnej z moją pasją czyli modą
3. wyjeżdżam zagranice o czym zawsze marzyłam (może w połączeniu ze studiami modowymi)
decyzji caly czas nie podjęłam i trwam w zawieszeniu bo się boję wyboru!
światło w tunelu:
wierze, że są ludzie, którzy wiedzą lepiej i od nich się należy uczyć więc znalazłam dobrego coacha rozpoczęłam proces wzrostu w nadziei na ogarnięcie chaosu
dostalam zadania do wykonania w domu i to bardzo porządkuje mój świat na teraz - robię ranking szkół mody na całym świecie skoro rozważam to jako opcje i projektantów, których podziwiam bo przecież jak się uczyć to od najlepszych!
że też nie wpadłam na to 2 msce temu... siedzialam i liczyłam na cud i że się wszystko samo rozwiąże no ale może to siedzenie też jest jakąś nauką dla osoby, która nawet nie umie wolno chodzić i wolno mówić a co dopiero "wolno" siedzieć
czuję, że czas działania i wyboru się zbliża nieubłaganie i wielkimi krokami więc wracając do początku jem lody dużą łyżką z plastikowego kubka bo to stresujące jest !
bo dzisiaj jakoś nie jest ładnie
naprawdę myślałam, że to tylko na filmach ten myk z lodami
sięgam dna w takim razie
podsumowując:
- zaczyna się 3 miesiąc kiedy nie mam pracy
- nie szukam bo nie wiem co chce ze sobą dalej zrobić i to już mnie zaczyna stresować bo nie wiem więc nie szukam i tak w kółko
- niby mam trzy drogi do wyboru ale właśnie zdałam sobię sprawę, że mieć wybór jest wyzwaniem bo to ty ponosisz za niego odpowiedzialność a nie rodzice, przyjaciele, sąsiedzi, pies, kot, system, pogoda itd. więc:
2. szukam pracy zgodnej z moją pasją czyli modą
3. wyjeżdżam zagranice o czym zawsze marzyłam (może w połączeniu ze studiami modowymi)
decyzji caly czas nie podjęłam i trwam w zawieszeniu bo się boję wyboru!
- poznałam fajnego faceta ale się boję, że to nie moment bo przecież trzeba się skupić na szukaniu pracy i dokonaniu wyboru i rozdarta jestem
światło w tunelu:
wierze, że są ludzie, którzy wiedzą lepiej i od nich się należy uczyć więc znalazłam dobrego coacha rozpoczęłam proces wzrostu w nadziei na ogarnięcie chaosu
dostalam zadania do wykonania w domu i to bardzo porządkuje mój świat na teraz - robię ranking szkół mody na całym świecie skoro rozważam to jako opcje i projektantów, których podziwiam bo przecież jak się uczyć to od najlepszych!
że też nie wpadłam na to 2 msce temu... siedzialam i liczyłam na cud i że się wszystko samo rozwiąże no ale może to siedzenie też jest jakąś nauką dla osoby, która nawet nie umie wolno chodzić i wolno mówić a co dopiero "wolno" siedzieć
czuję, że czas działania i wyboru się zbliża nieubłaganie i wielkimi krokami więc wracając do początku jem lody dużą łyżką z plastikowego kubka bo to stresujące jest !
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
